Słyszeliście o gwiazdkach Michelin? Pewnie, że słyszeliście. Nawet jeśli nie jesteście takim samymi maniakami jedzenia jak my, to mógł wam nawet przypadkiem przemknąć przed oczami jeden z programów kulinarnych. Odkąd W. M. Amaro zdobył pierwszą w Polsce gwiazdkę (rising star w 2013 roku), prasa o nim i o wyróżnieniu nie zapomina. Jak dokładnie wygląda historia gwiazdek, dla których kucharze dają się pokroić można przeczytać na oficjalnych stronach Michelin. Ja zebrałam dla was garść ciekawostek:

1. Opony a jedzenie

Flickr,  Michelin by Manel,  CC BY-ND 2.0

Flickr, Michelin by Manel, CC BY-ND 2.0

Michelin od gwiazdek i od opon to ta sama firma. Zaczęli w 1900 roku od przewodnika po Francji dla kierowców, a wiadomo, że jak człowiek podróżuje, to robi się głodny na trasie (patrz dzieci na wycieczce: ledwo autobus ruszy, a już wyciągają kanapki), stąd więc wzięło się powiązanie z kuchnią.

2. Za darmo czyli za ile?

Flickr, Tokyo Michelin Guide Ad by Young Sok Yun,  CC BY-NC-ND 2.0

Flickr, Tokyo Michelin Guide Ad by Young Sok Yun, CC BY-NC-ND 2.0

Przewodnik był przez 20 lat darmowy, ale wiadomo, że wszystko co dobre, szybko się kończy, a ludzie i tak doceniają dobrobyt dopiero, gdy już go nie ma.

3. Kolor okładki

Flickr, Michelin 2013 by Kent Chen, CC BY-NC-SA 2.0

Flickr, Michelin 2013 by Kent Chen, CC BY-NC-SA 2.0

Czerwony przewodnik kulinarny Michelin przez pierwsze 30 lat był niebieski. Ten turystyczny jest z kolei zielony. Przypomina mi to trochę kawał, w którym mały chłopiec pyta mamę:

– Mamusiu co to jest?

– To są synku czarne jagody.

– A dlaczego one są czerwone?

– Bo są jeszcze zielone, a jak dojrzeją to będą granatowe.

Nic nie wskazuje na to, żeby przewodnik dojrzał do granatowego koloru. 😉

4. Nie tylko gwiazdki

Flickr,  Bear wished upon a Michelin Star by Christina B Castro, CC BY-NC 2.0

Flickr, Bear wished upon a Michelin Star by Christina B Castro, CC BY-NC 2.0

Na początku było słowo, tfu, gwiazdka, na początku była gwiazdka. Jedna. Teraz wyróżnień jest więcej:

BibGourmand  Bib Gourmand – dobry stosunek jakości do ceny (Bib to skrót od Bibendum – imienia ludzika Michelin)

 

widelecilyzkasymbol sztućców – ocena komfortu związanego z wystrojem, obsługą i atmosferą, od jednej pary (całkiem wygodna restauracja) do pięciu (luksusowa restauracja)

 

Good1 wschodząca gwiazdka (rising star) – wyróżnienie dla restauracji, która ma duże szanse otrzymać pierwszą gwiazdkę w kolejnym roku

 

Good1 1 gwiazdka – dobra restauracja w swojej kategorii

 

Excellent1 2 gwiazdki – doskonała kuchnia, warto odwiedzić

 

Exceptional1 3 gwiazdki – wyjątkowa kuchnia, warta specjalnej podróży

 

5. Piktogramy

Flickr, Garden Table by Frank DiBona, CC BY-NC-ND 2.0

Flickr, Garden Table by Frank DiBona, CC BY-NC-ND 2.0

Piktogramy w przewodnikach Michelin to nie tylko prestiżowe odznaczenia, można z nich dowiedzieć się m. in. czy restauracja otwarta jest do późna, gdzie płaci się tylko gotówką lub czy można zjeść na świeżym powietrzu.

6. Inspektorzy

O przyznaniu (lub nie przyznaniu) wyróżnień decydują anonimowi inspektorzy (pamiętacie Louisa de Funèsa jako inspektora kulinarnego w filmie Skrzydełko czy nóżka?) Zawiodą się jednak ci, którzy na co dzień wypatrują tajnych agentów Michelin, a restaurację mają w małej miejscowości pod Wałbrzychem. Póki co pod lupę brane są tylko Warszawa i Kraków, jako że sam przewodnik, w którym Polska jest brana pod uwagę nosi tytuł “Main cities of Europe”.

7. Zdemaskowani

W 2004 roku były inspektor Pascal Remy wydał książkę, w której opisał swoją pracę dla Michelin, a że opisał ją w niezbyt miłym tonie, firma nie pozostała mu dłużna. Ogłoszono go artystą o wyjątkowo bujnej wyobraźni i zwolniono za naruszenie zasad poufności.

8. Gwiazdka za cenę życia

Flickr,  toque by jenny downing, CC BY 2.0

Flickr, toque by jenny downing, CC BY 2.0

Znany francuski szef kuchni Bernard Loiseau (scenariusz filmu animowanego Ratatuj został luźno oparty na jego losach) targnął się na swoje życie w 2003 roku (skutecznie, shotgun odpalony w ustach rzadko zawodzi) po przeczytaniu prasowych spekulacji o tym, jakoby jego restauracja miałaby stracić jedną z trzech przyznanych gwiazdek. A i on nie był pierwszy. Podobno z tego samego powodu w 1966 roku samobójstwo popełnił Alain Zick, szef paryskiej restauracji. Utrata gwiazdki boli.

9. Marzenie wszystkich?

W historii przewodnika zdarzyło się, że ktoś nie przyjął gwiazdki Michelin. Hiszpański szef kuchni Joan Borras odrzucił wyróżnienie, bo wiązało się z ogromną presją i stresem, a on świeżo po wygranej walce z ciężką chorobą, nie chciał brać na siebie takiego ciężaru. Można? Można.

10. Trujące gwiazdki

Flickr, outside only by Hannah Swithinbank, CC BY-NC-SA 2.0CC BY-NC-SA 2.0

Flickr, outside only by Hannah Swithinbank, CC BY-NC-SA 2.0

Żadne wyróżnienie nie jest w stanie uchronić restauracji od wpadki, czego przykładem może być restauracja Noma (2 gwiazdki Michelin, 4-krotne 1 miejsce w prestiżowym rankingu najlepszych restauracji brytyjskiego magazynu Restaurant), w której w 2013 roku zatruło się ponad 60 osób. A to i tak mało, bo w 2009 w 3-gwiazdkowej restauracji The Fat Duck od zakażonych ostryg pochorowało się blisko 600 osób.

Źródła: michelintravel.com, newyorker.com, telegraph.co.uk, flickr.com

O Autorze

Karolina

Podobne Posty

  • Fajne informacje, nie wszystkie znałam. Ciekawe ile restauracji z gwiazdką za kilka lat będzie miała Polska. A tak prywatnie zastanawiam się czy kiedyś będzie mnie stać żeby zjeść w takiej obiad z rodziną 😉

    • W Atelier Amaro 3 dania to 145 zł + serwis. W dodatku wiadomo, jakie są porcje. 🙂 Jak ktoś się nastawi na to, że za tę cenę naje się jak dziki, to się może zdziwić. Tylko, że do takich miejsc to się chyba raczej dla doznań smakowych i wizualnych chodzi. Chociaż nie ukrywam, że gdybym zapłaciła jakiś megakosmiczny rachunek i wyszła głodna, to chyba by mnie szlag trafił .:)

      • Takie doznania smakowe są traktowane jako atrakcja, a nie obiad do najedzenia (i tu chyba jest pies pogrzebany w tych gwiazdkach). Dla dwóch osób z napojami czy winem spokojnie wyjdzie 400 zł za taką „atrakcję”. Na prezent może i fajnie 🙂