M: Jestem wiecznym dzieckiem. Mam cichą nadzieję, że tak zostanie już zawsze. Wiedząc, że zbliża się Halloween postanowiłem, że będę miał klimatyczne ciasteczka. Wiecie, ciastka w kształcie trumien, nietoperzy, zamków, nagrobków, dyni oraz paluchy czarownicy. Te wiedźmowe palce są najlepsze, bo można je zrobić bez foremek. Zdecydowanie trzymają klimat Halloween.

Najpierw zamówiłem foremki do klimatycznych ciasteczek, a następnie rzuciłem w eter hasło: Kto biednemu misiowi zrobi ciasto na ciasteczka? Eter był podatny. Od razu znalazł się tłum chętnych, z którego wyłuskałem wykonawczynię mojego ciasta bo miała najlepszy… przepis. 😉  Nie broniła się długo, z uśmiechem na ustach, miotając jakieś zaklęcia, przygotowała mi ciasto. Później siłą musiałem ją odciągać od wycinania ciastek, bo chciała to zrobić za mnie. Pewnie foremki się jej podobały.

wrodzonego lenistwa wrodzonej wspaniałomyślności pozwoliłem jej też zrobić paluchy czarownicy. Aby jeszcze bardziej ulżyć jej w pracy wcześniej sparzyłem i obrałem migdały. Paluchy wyszły jej doskonale. Skromnie powiem, że nawet ja nie zrobiłbym ich lepiej. Więc nie żałowałem tej decyzji.  A kiedy już kobieta skończyła, to nawet wyjątkowo pozwoliłem jej na chwilę wyjść z kuchni… 😀

K:  On jest wiecznym dzieckiem. Tym razem męczył mnie cały tydzień o ciasteczka. Moje setne „nie” zamieniło mu uśmiech w podkówkę, ale w związku z tym, że widok obrażonego faceta zawsze mnie śmieszy, nie miałam zamiaru szybko ulec. W końcu jednak zmęczył mnie biadoleniem, więc zgodziłam się zrobić mu kruche ciasto.

I to miał być koniec mojej pracy. Dopiero potem okazało się, że mam ulepić paluchy wiedźmy i rozwałkować ciasto, żeby królewicz mógł sobie powycinać ciasteczka. Ostatecznie paluchy ulepiłam, wzorowałam się na jego palcach, więc poszło łatwo, ale do wałkowania mnie już nie namówił. Do zmywania garów też nie. 😀

Składniki:

  • 400 g pszennej mąki
  • 200 g zimnego masła
  • 50 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • szczypta soli

+ ewentualnie cukrowe pisaki, czekoladowa polewa lub lukier do zrobienia wzorków na ciastkach

Sposób przygotowania:

1. Przesiewamy mąkę z solą i cukier do miski. Dorzucamy jajko i pokrojone na mniejsze kawałki zimne masło. Łączymy składniki, siekając je nożem (najwygodniej robić to na blacie). Ja często używam do tego tłuczka do ziemniaków (wtedy w misce). 🙂 A chodzi oczywiście o to, żeby połączyć składniki bez nadmiernego podgrzewania ich, dzięki czemu finalne ciasteczka pozostają kruche.

2. Po uformowaniu kuli, ciasto zawijamy w folię i wkładamy do lodówki. Po upływie godziny dzielimy ciasto na 3 części: 2 zostawiamy w lodówce (żeby niepotrzebnie się nie ogrzewały), a 1 wyciągamy, wałkujemy i wycinamy ciasteczka lub formujemy palce, przyklejając połówkę migdała w miejscu paznokcia. To samo robimy z pozostałymi dwoma kawałkami ciasta. Ciasteczka pieczemy w 190 stopniach: ciastka wycinane ok 10-15 minut, paluchy 15-20 minut.

Porady do przepisu:

1. Żeby migdały nie odpadły z paluchów, można je posmarować przed pieczeniem białkiem.

2.  Jeśli migdały z paluchów czarownicy jednak odpadną, potem można je przymocować przy pomocy lukru.

3. Jeśli nie masz zdolności plastycznych, pisaki cukrowe do ozdabiania ciastek niewiele pomogą. Ale za to ile jest przy dekorowaniu radości… 🙂

4. Przed pieczeniem ciasteczka najlepiej trzymać w lodówce – dzięki temu podczas pieczenia nie stracą kształtu ani wyciętych wzorków.

Podsumowanie:
Nazwa Przepisu
Ciasteczka na Halloween
Opublikowany
Czas przygotowania
Czas gotowania
Całkowity czas
Ocena
5 Based on 9 Review(s)

O Autorze

Michał

Najgorsze jest to, że nie gubię się w kuchni i potrafię zawsze znaleźć tam coś, co można zjeść. Lubię pisać i gotować. Przy czym gotować potrafię. Na dodatek uwielbiam dziwne połączenia smaków oraz kawę. Dużo kawy.

Podobne Posty

  • Agnieszka, Czerwona Fasola

    haha mega ciekawe ciasteczka 🙂 paluchy są świetne 🙂

  • Marta

    Super sprawa! żeby ktoś mi jeszcze pomógł przy pieczeniu 😀

    • Trzeba zastawić pułapkę i zawsze się ktoś zjawi. Najlepiej polować w okolicach akademików, tylko trzeba dobrać odpowiednią przynętę 😀

  • Nie kręci mnie ciastko trumna, chyba się starzeję 🙁

  • kulinarny blog samanthy

    Super straszne ciasteczka, ale z przyjemnoscią pochrupałabym kilka. Pozdrawiam 🙂