Jedno z naj­prost­szych ciast z jabł­kami. Cho­ciaż chyba wszyst­kie jabłecz­niki są dość pro­ste. Z tartą Tatin to był mój pierw­szy raz. W dodatku przez cały czas pobytu cia­sta w pie­kar­niku byłam świę­cie prze­ko­nana, że nie wyj­dzie. A to dla­tego, że cia­sto w mojej lodówce zro­biło się tak zimne, że pod­czas nakła­da­nia na jabłka poła­mało się na mniej­sze kawałki. A z zało­że­nia miał to być piękny, cały płat kru­chego cia­sta. I co się oka­zało? Oka­zało się, ze wyszła z tego prze­pyszna tarta. Poła­mane cia­sto w ogóle jej nie zaszko­dziło. Jak widać nie warto zra­żać się poraż­kami, bo mogą się oka­zać spek­ta­ku­lar­nym suk­ce­sem. A teraz jak mówię, że coś mi w kuchni nie wyszło, to nikt nie wie­rzy.

A, jesz­cze jedno: Tarta Tatin ory­gi­nal­nie robiona jest w jed­nym naczy­niu – może to być bla­cha do pie­cze­nia lub nawet patel­nia z meta­lową rączką – kar­me­li­zu­jemy w niej ład­nie uło­żone jabłka, przy­kry­wamy cia­stem, zapie­kamy. Ale ja nie zamie­rzam Was oszu­ki­wać – jabłka kar­me­li­zo­wa­łam na patelni, a dopiero potem uło­ży­łam je w for­mie do pie­cze­nia. Może i wię­cej garów do zmy­wa­nia, ale jakoś tak czu­łam się bez­piecz­niej (cią­gle mia­łam wra­że­nie, że jabłka mi się spalą – zupeł­nie nie­po­trzeb­nie). Naj­waż­niej­sze, że wyszło.

Skład­niki na ciasto:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 120 g masła
  • łyżeczka cukru pudru
  • 1 żółtko
  • szczypta soli

Pozo­stałe składniki:

  • 1–2 kg jabłek
  • 100 g masła
  • 3/4 szkl. cukru pudru
  • cyna­mon

Spo­sób przygotowania:

1. Z poda­nych skład­ni­ków zagnia­tamy cia­sto. Cia­sto ma być kru­che, więc zale­cana metoda to sie­ka­nie skład­ni­ków aż do połą­cze­nia i wsta­wie­nie cia­sta na ok. 15 minut do lodówki.

2. Jabłka obie­ramy, kro­imy na ćwiartki i usu­wamy gniazda nasienne. Masło roz­grze­wamy na patelni, a gdy się roz­pu­ści – dorzu­camy cukier. Sma­żymy aż do uzy­ska­nia zło­ci­stego karmelu.

3. Jabłka wrzu­camy do kar­melu i sma­żymy na śred­nim ogniu, mie­sza­jąc deli­kat­nie, do czasu aż ściem­nieją i zmiękną.

4. Zdej­mu­jemy jabłka z ognia i ukła­damy na wła­ści­wej bla­sze do pie­cze­nia (moją wyło­ży­łam papie­rem do pie­cze­nia). Jabłka ukła­damy według uzna­nia, ale musimy pamię­tać, że będzie to góra tarty, więc warto uło­żyć je ład­nie. Możemy posy­pać je cynamonem.

5. Cia­sto roz­wał­ko­wu­jemy do wiel­ko­ści bla­chy, przy­kry­wamy nim jabłka (cia­sto przy ścian­kach bla­chy upy­chamy głę­biej) i wsta­wiamy do pie­kar­nika roz­grza­nego 200 stopni na ok.25 minut. Po tym cza­sie wycią­gamy tartę z pie­kar­nika, przy­kry­wamy tale­rzem i szybko obra­camy. Uwaga na gorący kar­mel, można się popa­rzyć. Poda­wać gorącą lub zimną, z lodami, bitą śmie­taną lub wani­lio­wym sosem.

Podsumowanie:
Nazwa Przepisu
Przepis na Tartę Tatin
Opublikowany
Czas przygotowania
Ocena
5 Based on 10 Review(s)

O Autorze

Karolina

Podobne Posty